Szczecin, dnia 21.01.2004r
Pan Marek Borowski
Marszałek
SEJMU RP
Szanowny Panie Marszałku,
pozwoli Pan, że na wstępie nas przedstawię. Stowarzyszenie jest organizacją ogólnopolską skupiającą w swych szeregach pielęgniarki środowiska nauczania i wychowania.
Celami Stowarzyszenia jest m.in.
Pielęgniarki szkolne to osoby, które cieszą się wielkim zaufaniem wśród uczniów. To właśnie w gabinetach profilaktycznych uczniowie znajdują pomoc i pocieszenie w wielu sprawach dla siebie bardzo trudnych.
Z chwila wprowadzenia reformy ochrony zdrowia ówczesne władze zapomniały o profilaktycznej opiece nad uczniami i wtedy w tym trudnym okresie pełnym różnego rodzaju przekształceń strukturalnych, pielęgniarki wykazały się dużą odwagą i poprawną społecznie inicjatywą powołując niepubliczne zakłady pielęgniarskie. Tylko dzięki inicjatywie pielęgniarek uczniowie na terenie województwa zachodniopomorskiego, wielkopolskiego, czy lubuskiego nie zostali pozbawieni całkowicie opieki pielęgniarskiej w szkołach.
Jest rok 2004 kolejna reforma, pojawił się nowy płatnik NFZ . Zostały wprowadzone ujednolicone warunki kontraktowania, gdzie profilaktyka została potraktowana marginesowo.
Zaproponowana stawka kapitacyjna na jednego ucznia w wysokości 1,85-1,90 zł jest żenująco niska i nie pozwoli wykonywać usług pielęgniarskich zgodnie ze nowoczesnymi standardami postępowania.
Szanowny Panie Marszałku , jak w takiej sytuacji ma wyglądać opieka nad uczniami? W jaki sposób mamy utrzymywać swoje praktyki? Czy praca pielęgniarki jest traktowana jak działania “non profit”?
Czy w naszym demokratycznym kraju możliwa jest taka sytuacja, gdzie pielęgniarka za swoją ciężką pracę nie otrzyma zapłaty?
Wygląda na to, że w tym kierunku zmierzamy, ale czy to właściwy azymut? To pytanie pozwolę sobie zadać Panu Marszałkowi pod rozwagę.
Będę zaszczycona, jeżeli otrzymam odpowiedź na ten e-mail.
Z poważaniem
Prezes
Krajowego Stowarzyszenia Pielęgniarek
Medycyny Szkolnej
Małgorzata Wojciechowska